Motorem przez Filipiny. 35 dni w tropikalnym chaosie

Motorem przez Filipiny. 35 dni w tropikalnym chaosie

Zacznijmy od tego, gdzie leżą Filipiny.Z Polski w linii prostej to jakieś 10 tysięcy kilometrów. Żeby tam dotrzeć, musiałem wystartować z Wiednia, polecieć do Pekinu, tam spędzić kilkanaście godzin (przy okazji wyskoczyłem zobaczyć Wielki Mur), potem przesiąść się na samolot do Manili (stolicy Filipin), a z Manili złapać kolejny lot na wyspę Negros, gdzie wylądowałem…

Panduri i inne cuda z Wrocławia. Czyli o tym, jak weekend potrafi zaskoczyć!

Panduri i inne cuda z Wrocławia. Czyli o tym, jak weekend potrafi zaskoczyć!

W poprzedni weekend Wrocław zamienił się w targowe miasteczko. Na Arenie Tarczyńskiego odbywały się Międzynarodowe Targi Turystyczne i Czasu Wolnego. Było sporo wystawców z całej Polski, trochę z zagranicy: Bułgaria, Gruzja, Czechy, Niemcy. Jednocześnie w Hali Stulecia odbywał się Wrocław Motorcycle Show. Jeszcze w piątek miałem myśl, że może jednak powinienem być tam, nie tu….