Dlaczego ruszyłem z Podcastem?
O bezpieczeństwie motocyklistów i wzajemnym szacunku na drodze mówiłem już kilka lat temu. Nie wiele osób może to pamiętać, ale w sezonie 2023 z własnych oszczędności wynająłem billboard przy drodze krajowej nr 8, na wylocie z Kłodzka w stronę Wrocławia – na drodze, gdzie każdego roku dochodzi do wielu wypadków. Sam zaprojektowałem grafikę z hasłem: „Wspólna droga. Wzajemne bezpieczeństwo.”
Nie widziałem wcześniej takiego przekazu w takiej formie. A wszystko zaczęło się od jednego spontanicznego pomysłu, który bardzo szybko przerodził się w rzeczywistość. Chciałem jako motocyklista, głosem naszej społeczności, spróbować realnie wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa. Skoro tak mało firm podejmuje ten temat, kampanii społecznych jest niewiele, a motocykliści wciąż tracą zdrowie lub życie na drogach… to pomyślałem, dlaczego nie spróbować zrobić czegoś inaczej? Nawet jeśli ten przekaz miałby dotrzeć tylko do jednej osoby i zmienić jej sposób myślenia, dla mnie już miałoby to sens. Sam dużo jeżdżę. Jeździ moja rodzina, moi znajomi, moi przyjaciele. Każdy z nas prędzej czy później mierzy się na drodze z sytuacjami, które mogą skończyć się naprawdę różnie. I właśnie dlatego nie potrafię przejść obok tego obojętnie.
Nie wiem, jaki był finalny efekt tej akcji. Nie miałem narzędzi, żeby to mierzyć. Wiem za to jedno, że obok wsparcia pojawił się też hejt. Ktoś napisał, że robię z siebie „gwiazdę wsi”. Szczerze? Zabolało. Bo intencja była zupełnie inna. Ale zrozumiałem też coś ważnego, kiedy próbujesz coś zmienić, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie to przeszkadzać.
Dlatego wracam. Tym razem z projektem, który nie wymaga ode mnie wydawania setek złotych miesięcznie na banery, ale może dotrzeć jeszcze dalej. Chcę rozmawiać o bezpieczeństwie motocyklistów. O tematach wygodnych i niewygodnych. O rzeczach, o których wielu z nas zapomina, zanim przekręci kluczyk w motocyklu. Nie chcę udawać eksperta od wszystkiego. Jeśli będzie trzeba to zapytam ludzi, którzy wiedzą więcej ode mnie. Chcę po prostu zacząć rozmowę o tym, o czym w Polsce mówi się za mało. Bo mam wrażenie, że temat bezpieczeństwa motocyklistów gdzieś przygasł. Może dlatego, że nie jest wystarczająco „sexy”. Nie generuje klików i zasięgów. Nie sprzedaje się tak dobrze jak kontrowersje, czy śmieszne rzeczy. Zbyt często słyszymy tylko jedną narrację, że to brawura motocyklistów odbiera nam zdrowie albo życie. A prawda jest dużo bardziej złożona. Dlatego tworzę to miejsce. Dla Ciebie. Dla siebie. Dla nas wszystkich, którzy jeździmy i każdego dnia mierzymy się z różnymi sytuacjami na drodze.
Jeśli ten projekt ma mieć sens – potrzebuję też Twojego wsparcia. Komentarza. Dyskusji. Udostępnienia dalej. Bo tylko w ten sposób ten przekaz może dotrzeć szerzej i może kiedyś wpłynąć na realną zmianę.